Realizacja · 18 października 2026
Remont mieszkania z rynku wtórnego: co wychodzi po demontażu
Kosztorys mieszkania z rynku wtórnego ma jedną niewiadomą: to, co siedzi pod płytkami i tynkiem. Lista rzeczy, które wychodzą po demontażu najczęściej, i sposób, w jaki je rozliczamy.

W mieszkaniu w stanie deweloperskim widać wszystko od pierwszej wizyty. W mieszkaniu z rynku wtórnego część instalacji i konstrukcji jest zakryta i zobaczymy ją dopiero po demontażu. Dlatego kosztorys takiego remontu ma dwie części: tę, którą liczymy od razu, i tę, którą aktualizujemy po skuciu płytek i zerwaniu podłóg.
Co znajdujemy najczęściej
Instalacja elektryczna z innej epoki
W blokach z lat 60.–80. zostały często przewody aluminiowe, a w kamienicach instalacje przerabiane kilka razy bez planu. Aluminium ma mniejszą obciążalność i luzuje się w zaciskach, stare obwody nie mają żyły ochronnej. Jeśli w planie są indukcja, piekarnik, klimatyzacja i suszarka, rozdzielnicę i okablowanie wymienia się zwykle w całości.
Rury, których nie widać na oględzinach
Stalowe podejścia pod wodę, żeliwna kanalizacja, miedź połączona ze stalą. Zarośnięta rura daje słabe ciśnienie, a skorodowane podejście potrafi puścić przy pierwszym dotknięciu klucza. Podejścia w łazience i kuchni wymieniamy niemal zawsze; piony należą do wspólnoty i ich stan oceniamy na miejscu.
Podłogi na różnych poziomach
Pod panelami bywa parkiet na lepiku, pod nim wylewka z ubytkami, a różnica poziomów między pokojami sięga 2–4 cm. Wyrównanie to dodatkowa wylewka albo podkład, a przy drzwiach zmiana wysokości, której nie dało się zmierzyć przed demontażem.
Ściany, które nie są tym, czym wyglądają
Ścianka przeznaczona do usunięcia może okazać się nośna; w wielkiej płycie część ścian wewnętrznych przenosi obciążenia. Ingerencja w ścianę nośną wymaga projektu konstruktora i zgłoszenia w urzędzie, więc prowadzimy ją tylko z uprawnionym konstruktorem. Do tego tynk, który odpada razem z płytkami, i wilgoć w ścianie łazienki, która od lat nie miała hydroizolacji.
Wentylacja i kominy
Zabudowana kratka wentylacyjna, okap podłączony do przewodu spalinowego, kanał zapchany gruzem. To tanie naprawy, ale wychodzą w najmniej wygodnym momencie, bo trzeba do nich wrócić po zamknięciu zabudowy.
Jak to zmienia kosztorys
Kosztorys przed umową obejmuje to, co widać, i to, czego spodziewamy się po wieku budynku. Po demontażu robimy z właścicielem przegląd, na miejscu albo na zdjęciach, i spisujemy, co trzeba dołożyć. Każdą pozycję wyceniamy na piśmie, zanim ruszymy dalej, więc prace dodatkowe nie pojawiają się na fakturze jako niespodzianka.
Co da się sprawdzić jeszcze przed zakupem
- Rok budowy i technologia: cegła, wielka płyta, szkielet. Każda ma swoje typowe problemy.
- Rozdzielnica: korki topikowe i brak wyłącznika różnicowoprądowego oznaczają wymianę instalacji.
- Ciśnienie wody w kranie i czas, po jakim leci ciepła.
- Ślady wilgoci przy oknach, w narożnikach i za meblami w łazience.
- Remonty u sąsiadów z ostatnich lat i to, co wymieniali. To najtańsze rozpoznanie.
Przed podpisaniem umowy oglądamy mieszkanie bezpłatnie i mówimy, czego spodziewać się po demontażu. Wizytę można umówić przez formularz na stronie głównej.